Dobre relacje podstawą szczęścia

Dobre relacje podstawą szczęścia

Życie jest wstęgą przeplatającą przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, a człowiek doświadcza w swoim życiu miłości przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Zwykle pod koniec życia, seniorzy robią szczególny bilans – zastanawiają się kogo obdarzyli miłością i od kogo sami ją naprawdę otrzymali. Obdarowywanie uczuciami i ich przyjmowanie stają się najważniejsze. Kiedy człowiek ma poczucie, że kocha i jest kochany, osiąga szczęście niezależnie od pojawiających się problemów i słabnącego zdrowia.  

Bolesne odloty

Niezależnie od tego jak bliskie są więzy rodzinne, dzieci są jak goście. Przez kilkanaście lat mieszkają z rodzicami, a następnie wyfruwają z gniazda. Nie można mieć do nich pretensji o to, że chcą żyć własnym życiem. Wręcz przeciwnie, czasem warto im pomóc opuścić bezpieczny azyl. Zdarza się jednak tak, że kiedy dzieci opuszczają dom, znika z niego śmiech, radość i poczucie szczęścia. Psychologia określa ten stan syndromem pustego gniazda. Dzieje się tak w przypadku, gdy  rodzice koncentrują swoją uwagę i uczucia jedynie na dziecku, zapominając o współmałżonku i pielęgnowaniu łączącej ich relacji, przyjaźni i pasjach. Stan psychiczny obojga lub jednego z rodziców (najczęściej matki) gwałtownie się pogarsza i zabija radość życia. Rodzice obawiają się, że przestaną być dla dzieci ważni. A przecież dzieci, a później wnuki to nowe pokolenia, które mają inne spojrzenie na świat, inne zainteresowania, potrzeby i marzenia niż ich przodkowie. Ta odrębność często bywa powodem nieporozumień i konfliktów. Każdy człowiek żyje w swoim świecie, dlatego czasem tak trudno otworzyć się na drugą osobę, nawet najbliższą. Warto się jednak o to postarać, gdyż dobre relacje z dziećmi i wnukami są jednym z warunków szczęścia i podstawą, na której można zbudować spełnione życie i satysfakcjonującą starość.     

Sprawdzone sposoby na dobre relacje z dziećmi i wnukami

1. Szanuj decyzje bliskich, nawet w przypadku odmiennego zdania. Nie należy wtrącać się w życie dzieci i wnuków, ponieważ mają oni prawo do własnych wyborów, a nawet do popełniania błędów. Nikt nie lubi wywierania presji, kontroli i żądania wyjaśnień. Nie róbmy zatem naszym dzieciom i wnukom tego, czego sami byśmy również nie zaakceptowali. Zdecydowanie skuteczniejszym działaniem jest dawanie dobrego przykładu i dyskretne wskazywanie właściwego kierunku, bez wywierania nacisku.

2. Każdy senior pragnie regularnych, ciepłych kontaktów z bliskimi – to naturalne. Młodzi też tego pragną, tyle, że ich czas płynie szybciej, co sprawia, że trudno sprostać tym oczekiwaniom. Dobrze, aby seniorzy wiedzieli, że niespełnione oczekiwania zawsze wiążą się z frustracją. Warto zatem otwarcie mówić o swoich pragnieniach i potrzebach, nie mając jednak żadnych konkretnych oczekiwań co do ilości telefonów, wizyt, podziękowań i wyrazów szacunku.  

3. Proś o pomoc otwarcie, nie oczekuj, że bliscy domyślą się czego potrzebujesz. Jeżeli spokojnie wyrazisz swoje konkretne potrzeby, dzieci i wnuki mają szanse je zaspokoić.

4. Okaż bliskim wdzięczność za to, że są, kochają i wspomagają – niech wiedzą, że są radością i nadzieją, a nie koniecznością czy rozczarowaniem.  

5. Nie zapominaj o ważnych datach. Zapisane w kalendarzu przypomną, aby złożyć życzenia we właściwym czasie.

6. Utrzymuj regularny kontakt – dzwoń, pisz SMSy, maile. Rozmowy telefoniczne nie zastąpią bezpośredniej relacji, ale pozwalają utrzymywać regularne kontakty nawet, jeśli bliscy są zapracowani. Odwiedzaj dzieci i wnuki, ale z umiarkowaną częstotliwością i po zapowiedzeniu.

7. Dawaj wsparcie! Obojętnie w jakim wieku są dzieci lub wnuki, zawsze potrzebują psychicznej podpory. Poczucie towarzyszącej im miłości, mądrości i zrozumienia rodziców pomaga im osiągać sukcesy i niesie ich przez życie.  

Jak skutecznie wyrażać emocje?

Mów o swoich radościach, drobnych zwycięstwach i przyjemnościach dnia codziennego. Nie zatrzymuj w sobie trudnych emocji – smutku, rozczarowania, gniewu i lęku. Bolesne uczucia najlepiej wyrażać stosując zasadę „słodkiego cukierka i gorzkiej pigułki”, czyli przeplatać negatywne informacje zwrotne z pozytywnymi. Istotne jest to, aby wskazywać na czyny, czyli ewentualne raniące zachowania, a nie np. na cechy charakteru, bo w przeciwieństwie do charakteru, zachowanie zawsze można zmienić.

Nie wstydź się okazywać miłości do najbliższych czynami – przytuleniem, pogłaskaniem, pocałunkiem. Jeśli pozwala na to sytuacja życiowa i zdrowotna, zrób od czasu do czasu jakiś drobny gest np. przypilnuj wnuki, upiecz ciasto, zaproś na domowy obiad lub przynieś drobny prezent.

Senior bezpieczny na drodze

Senior bezpieczny na drodze

Wiosna sprzyja spędzaniu czasu na świeżym powietrzu w różnej formie: spacery, wycieczki piesze, rowerowe i samochodowe. Na drogach robi się coraz tłoczniej i bardziej dynamicznie. Jednocześnie pogoda potrafi płatać figle i nagle zmieniać się z pogodnego na burzowy dzień. Dlatego warto zadbać o bezpieczeństwo i zachować wzmożoną ostrożność. W przypadku osób starszych jest to szczególnie ważny aspekt, gdyż ich koncentracja i sprawność może być osłabiona nie tylko przez wiek i dotykające ich schorzenia, ale również z powodu zażywanych leków i warunków pogodowych, czego nie zawsze jesteśmy świadomi. Warto zatem zaopatrzyć seniora w odblaski noszone w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu i uczulić go, że nawet jeżeli On widzi nadjeżdżający samochód, to nie oznacza, że kierowca też Go widzi.

Seniorzy pamiętajcie o tym, aby:

> korzystać z wyznaczonych przejść dla pieszych,

> korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych,

> jeżeli nie ma chodnika, to korzystajcie z pobocza,

> jeżeli brak pobocza zmusza do korzystania z jezdni zawsze korzystamy z lewej strony drogi, trzymając się jak najbliżej jej krawędzi i ustępując miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi,

> przed przejściem przez jednię należy się zatrzymać i popatrzeć w lewo, w prawo i w lewo, jak nic nie jedzie dopiero przechodzić. Jeśli samochód nie zwalnia czekajcie, nawet wtedy, gdy macie pierwszeństwo lub zielone światło!

Seniorzy pamiętajcie, że nie wolno:

> wchodzić nagle na jezdnię przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

> wyłaniać się nagle spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi,

> zwalniać kroku lub zatrzymywać się bez potrzeby przechodząc przez jezdnię.

Aktywni seniorzy „za kierownicą” szczególnie pamiętajcie o:

> ustąpieniu pierwszeństwa pieszym na przejściu dla pieszych, rowerzystom na oznakowanym dla nich przejeździe i autobusom włączającym się do ruchu z przystanku,

> zachowaniu bezpiecznej odległości od innych pojazdów i uczestników ruchu,

> zachowaniu odległości umożliwiającej bezpieczną reakcję w odpowiednim czasie,

> szczególnej ostrożności podczas wyprzedzania,> dostosowaniu prędkości do warunków na drodze,

> bezpiecznym włączaniu się do ruchu,

> wyraźnym i wcześniejszym sygnalizowaniu zamiaru zmiany kierunku jazdy,

> stosowaniu zasady ograniczonego zaufania,

> regularnym sprawdzaniu własnej kondycji i stanu technicznego pojazdu, którym się poruszacie

Rozdawnictwo leków – Primum non nocere (Pierwsze – nie zaszkodzić)

Rozdawnictwo leków – Primum non nocere (Pierwsze – nie zaszkodzić)

Rozdawnictwo leków jest świadczeniem zdrowotnym, polegającym na przygotowaniu i podaniu leków pacjentowi, podopiecznemu, członkowi rodziny, zgodnie z ordynacją lekarską. Realizując świadczenie zdrowotne stajemy się odpowiedzialni za podopiecznych, z  konsekwencjami moralnymi i prawnymi.

W szpitalach, Domach Pomocy Społecznej, hospicjach, a także innych instytucjach, w których przebywa populacja ludzi chorych, wymagających farmakoterapii, realizacją tego świadczenia zajmują się pielęgniarki. Mają one pod opieką kilkanaście, kilkadziesiąt, a czasami i więcej (areszty śledcze/ zakłady karne) pacjentów. W przypadku opieki domowej, odpowiedzialnością objęty jest jeden lub najwyżej dwoje pacjentów w przypadku, kiedy opiekujemy się małżeństwem. Jeśli mamy pod opieką dwoje pacjentów, wymagających farmakoterapii proponuję rozdzielić leki dla każdego z nich. Może się zdarzyć, że są ustawieni na lekach takich samych, a przynajmniej tak nam się wydaje. Opakowania do leków są tak podobne, ich wielkość i kolor, nazwy tak bliskoznaczne, brzmiące prawie tak samo, co sprawia, że przygotowanie leków wymaga skupienia, ciszy, i znajomości podstawowych zasad, podanych w poprzednich artykułach.

W przypadku dwojga podopiecznych bezpieczniejszym będzie przygotowanie dawek leków dla każdego z osobna. Możemy przygotować dawki na okres tygodnia lub dwóch, poświęcając temu więcej czasu. Odłóżmy na bok wszystkie inne czynności, wyłączmy radio czy telewizor, jeżeli potrzebujemy okularów do czytania – załóżmy je. Upewnijmy się, że nasz podopieczny jest w tym czasie bezpieczny i nie będzie wymagał naszej uwagi.

Najważniejszym wyzwaniem jest pogrupowanie zaordynowanych leków wg substancji czynnej i dawki. Czasami każdy kolejny zakup danego leku łączy się z inną nazwą producenta, tzw. generykiem. Jedynym kluczem jest znalezienie na opakowaniu nazwy substancji czynnej. Znajduje się ona najczęściej pod nazwą producenta, napisana małymi literami. Dla przykładu wybrałam produkty lecznicze, które  posiadają  wiele generyków:

Amlodypine: AGEN 5 mg; ALDAN 5 mg; AMLOPIN 5 mg; AMLOZEK 5 mg

Ramipril: POLPRIL 2,5 mg; TRITACE 2,5 mg; RAMICOR 2,5 mg

W pierwszym przypadku substancją czynną jest Amlodypine, w drugim Ramipril. Grupując leki wg substancji czynnej i dawki będziemy mieć gwarancję, że pacjent otrzyma prawidłowy lek. Chcąc jeszcze bardziej sobie pomóc, wypiszmy na kartce nazwy wszystkich leków, przepisanych przez lekarza. Napiszmy je nazwą substancji czynnej i dawką. Szykując dawki dla podopiecznego nie starajmy się robić tego z pamięci. Potwierdzajmy za każdym razem zgodność nazwy i dawki. Zastosujmy samokontrolę w trzech krokach. Kiedy wyjmujemy z opakowania, kiedy wkładamy do kieliszka, kiedy odkładamy opakowanie do apteczki. Oczywiście nie muszą to być kieliszki do tego przeznaczone. Mogą być torebeczki apteczne białe lub specjalne pojemniki, przeznaczone do przechowywania naszykowanych już dawek wg dni tygodnia. Kolejną ważną rzeczą jest podanie pacjentowi/podopiecznemu leków w odpowiednim czasie. Wyróżniamy dawki ranne, południowe i wieczorne. I w tym przypadku, ma to ogromne znaczenie. Lekarz prowadzący dobiera dla każdego z pacjentów osobno odpowiednie leki, dobiera schemat farmakoterapii zgodnie ze sztuką lekarską. Obejmuje ona również czas podania, zapobiega reakcjom między lekami, eliminuje w miarę możliwości działania uboczne. Dawki leków są zależne od wieku pacjenta, jego wagi ciała, chorób współistniejących, a także zdolności wchłaniania i wydalania zleconych leków.    Rozmawiając z pacjentami, ich opiekunami, członkami rodziny –  podziwiałam ich pomysły na bezpieczny sposób przechowywania przygotowanych już dawek leków. Bardzo pomocnym jest wykorzystanie szufladowego pojemnika na sztućce. W sposób bardzo łatwy można wykorzystać podłużne części pojemnika na dawki ranne, południowe i wieczorne. Poza tym, przednie miejsce można wykorzystać na witaminy czy suplementy diety. Każda metoda czy pomysł jest dobry, jeżeli ułatwi nam pracę czyniąc ją jednocześnie bardziej profesjonalną. Pamiętajmy jeszcze o jednym. Podajmy pacjentowi do popicia wodę. Nawet nie zdajemy sobie sprawy, że tak jak następuje interakcja między lekami, może ona nastąpić między lekami i płynami, i doprowadzić do zmiany działania leku. Nie obawiajmy się rozdawnictwa leków, ale pamiętajmy, że to również w naszych rękach leży życie i zdrowie pacjenta.

mgr farm Anna Jankowska, Dla Fundacji Polskiego Centrum Opieki Domowej – Jesteśmy dla Ciebie

Kiedy senior zbytnio się smuci …

Kiedy senior zbytnio się smuci …

Utrata sił witalnych, samotność, zmniejszające się grono osób bliskich i poczucie straty, to najtrudniejsze aspekty starości. Ból utraty w połączeniu z brakiem satysfakcji i cierpieniem fizycznym może prowadzić do poczucia bezsensu i zaniechania życiowej aktywności. Kiedy brakuje wewnętrznej motywacji i poczucia satysfakcji z życia, zmniejsza się witalność organizmu i rośnie podatność na choroby.  Lęk przed zniedołężnieniem i utratą samodzielności zwiększa napięcie wewnętrzne. Do najczęściej spotykanych zaburzeń dotykających psychiki seniorów zalicza się: stany lękowe, zespoły otępienne i demencję, chorobę Alzheimera oraz depresję. Badania wskazuje, że na zaburzenia osobowości może cierpieć nawet kilkanaście procent osób w wieku starszym.

Rady dla opiekunów

Nie lekceważ trudnych stanów emocjonalnych Twoich rodziców, dziadków, podopiecznych – nie zaprzeczaj im, nie wypieraj takich informacji, a tym bardziej nie wyśmiewaj ich, nawet w najdelikatniejszy sposób. Kiedy zauważasz niekorzystne zmiany reaguj natychmiast. Nie pozwalaj na wyobcowanie i wycofanie się z kontaktów czy zrywanie bliskich więzi. Nie obrażaj się i nie traktuj zachodzących zmian ambicjonalnie. Okazuj ciepło i zrozumienie, ale jednocześnie nie uzależniaj od siebie. Pomóż skontaktować się z odpowiednim lekarzem lub terapeutą oraz sprawdź, czy wykupione zostały odpowiednie leki i czy są regularnie przyjmowane. W dzisiejszym, zabieganym świecie, czas staje się dobrem luksusowym i coraz trudniej nam go wygospodarować. Mimo to, postaraj się poświęcić odrobinę więcej swojego czasu osobie o obniżonym nastroju – rozmawiaj, wspieraj, zabieraj podopiecznego na spacer lub do kina. Po prostu bądź, bo Twoja obecność jest najważniejsza.

Pragnienie dawania i otrzymywania miłości jest rzeczą stałą i nie mija z wiekiem, ale w wielu przypadkach rolę przyjaciela do kochania może przejąć zwierzę domowe, tzw. zwierzę wsparcia emocjonalnego. Zwierzęta mają na nas dobry wpływ na seniorów i pomagają im się lepiej poczuć. Poprawiają nastrój i osłabiają lęk czy rozdrażnienie. Dlatego coraz popularniejsza staje się zooterapia – zwierzaki pomagają osiągać medyczne cele. Każda osoba starsza, niezależnie od tego, czy jest samotna, może posiadać swojego własnego zwierzaka. Na ogół nie ma ku temu większych przeciwwskazań, aczkolwiek warto zastanowić się nad zwierzęciem dobranym odpowiednio do wieku i charakteru swojego opiekuna. Nie bez znaczenia może być także to czy senior jest w stanie samodzielnie zajmować się zwierzęciem. Najlepszym rozwiązaniem dla osób starszych często okazuje się kot. Jest to zwierzę mało uciążliwe w utrzymaniu, które praktycznie cały czas pozostaje w domu. Dodatkowo udowodniono, że koty mają pozytywny wpływ na osoby starsze. Oprócz tego, że obniżają stany depresyjne, to ich mruczenie może powodować uspokojenie i obniżenie ciśnienia tętniczego. Odpowiednio dobrany, pod względem charakteru, kot może być przyjacielem naszego podopiecznego na długie lata.

Sen niezbędny do życia

Sen niezbędny do życia

Sen – niezbędny do życia, zbawienny w procesach zdrowienia, pomaga w wyciszeniu i regeneracji po całodniowym wysiłku. Zdrowy sen przebiega w dwóch fazach: wolnofalowej i paradoksalnej (inaczej zwanej REM). Podczas fazy wolnofalowej organizm regeneruje się i wycisza, natomiast w fazie REM występują szybkie ruchy gałek ocznych i zanik napięcia mięśniowego. Sen jest wówczas najgłębszy i pojawiają się marzenia senne. Ta faza ma kluczowe znaczenie dla sprawnego przebiegu procesów psychicznych. Fazy snu zmieniają się cyklicznie, co 90 minut następuje faza REM. Nasz mózg reaguje na brak relaksującego snu natychmiast – głownie złym samopoczuciem i obniżeniem odporności. Niewyspany organizm jest bardziej podatny na choroby układu krążenia, zaburzona zostaje praca hormonów i zwalnia metabolizm, co sprzyja otyłości. Niestety bezsenność jest zjawiskiem, które narasta wraz z wiekiem. Co zatem zrobić, aby poprawić jakość snu?

Bardzo wskazany jest przed snem półgodzinny spacer na świeżym powietrzu, bez względu na pogodę. Godzinę przed snem nie powinno się wykonywać żadnej ciężkiej pracy fizycznej ani wymagającej koncentracji umysłowej. Posiłek przed snem powinien być lekki. Dobrze robi szklanka mleka lub wody z miodem. Pomieszczenie, w którym śpimy powinno być wywietrzone i chłodne. Najkorzystniejsza temperatura to 19-20 stopni Celsjusza. Bardzo korzystnie wpływa ułożenie ciała na prawym boku, ponieważ niweluje ewentualny ucisk na serce. Organizm ma swoje przyzwyczajenia, dlatego najlepiej kłaść się spać zawsze o tej samej porze (najpóźniej o 23:00), a tuż przed zaśnięciem warto pomyśleć o czymś przyjemnym, nawet jeśli dzień był długi i męczący.

Wyróżnienie Konsumenta 2019

Wyróżnienie Konsumenta 2019

Z radością informujemy, że nasze starania i wysoki standard świadczonych usług opiekuńczych został nagrodzony „Wyróżnieniem Konsumenta 2019”.

Każdego dnia nasze wspaniałe i oddane Opiekunki troszczą się o naszych Podopiecznych i ich rodziny. Dziękujemy i jesteśmy dla Was!

Urlop od problemów

Urlop od problemów

Życie upływa w pośpiechu i stresie, ponieważ tak funkcjonuje dzisiejszy świat. Napięcia pojawiają się nieustannie i mogą być związane z relacjami międzyludzkimi, rodziną, zdrowiem, z polityką czy finansami. Niezależnie od wieku, bardzo trudno jest odciąć się od czynników stresogennych. Problem ten dotyczy również seniorów, którzy choć mają więcej wolnego czasu, wcale nie są mniej narażeni na stres niż osoby czynne zawodowo. Właśnie dlatego starsze osoby nie powinny twierdzić, że relaks i urlop są im niepotrzebne. Systematyczne dbanie o wewnętrzny spokój jest nieodzownym czynnikiem zdrowia fizycznego i psychicznego. Dlatego warto postarać się o urlop od problemów i właściwe relacje, szczególnie z najbliższymi, które będą procentowały niczym fundament i oaza spokoju w najtrudniejszych chwilach.

Relacje rodzinne

Tołstoj pisał „wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne, każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób”. W każdej rodzinie zdarzają się większe lub mniejsze napięcia, spory i niewyjaśnione sytuacje. Trudne rodzinne powiązania, ukrywane tajemnice i nieporuszane przez lata tematy tabu, stają się punktami zapalnymi, niekiedy dla wielu pokoleń. Niezałatwione sprawy majątkowe, nierówno okazywane uczucia lub ich brak, niesprawiedliwy podział obowiązków, zdrady, brak lojalności i wsparcia, alkoholizm, narkomania to skuteczni „mordercy” każdej zdrowej relacji rodzinnej.

Wraz z upływem lat człowiek odczuwa potrzebę rozliczenia i zazwyczaj pragnie podomykać wszystkie trudne i bolesne sprawy. Chcąc odnaleźć utracony spokój, ludzie decydują się zrozumieć, przebaczyć innym i  zrzucić z siebie od dawna dźwigane brzemię. Przebaczenie jest zawsze aktem łaski dla samego siebie i dla bliskich. Trzeba jednak liczyć się z tym, że druga strona konfliktu może tego daru nie przyjąć. Bywa tak, że aby przebaczyć, najpierw trzeba zrozumieć motywy, którymi kierowała się druga osoba. Trudne relacje to nie tylko dawne winy i ich przebaczanie, ale również poczucie niespełnienia i tęsknota na przykład za wiecznie zajętymi dziećmi i wnukami, które dorosły i zaczęły żyć własnym życiem. Poczucie niespełnienia pojawia się gdy relacje z najbliższymi są rzadkie i pozbawione autentycznego ciepła opartego na zrozumieniu. Każdy człowiek niezależnie od wieku chce być kochany i zrozumiany. Kiedy mu tego brakuje, pojawia się uczucie zawodu, frustracji i zniechęcenia. Ludzie sądzą, że bliscy domyślą się czego potrzebują, ponieważ dobrze ich znają. Zwykle tak się jednak nie dzieje. Jeżeli potrzeby nie są jasno wypowiedziane, trudno wyjść im naprzeciw. Frustracja narasta wówczas po obu stronach konfliktu, rodzi się i utrwala brak zrozumienia, wzajemne pretensje i oskarżenia. W takiej sytuacji pomocne jest spokojne wyrażenie swoich potrzeb, ale także zrozumienie i poszanowanie czasu i stylu życia bliskich.

Relacje ze sobą samym

Poprawne relacje z innymi są bardzo istotne, ale nie będą możliwe jeśli najpierw nie zabezpieczymy fundamentu, czyli dobrej relacji ze sobą samym. Oznacza to przede wszystkim pokochanie i zaakceptowanie siebie ze wszystkimi swoimi talentami, zaletami, wadami, dysfunkcjami i brakami. Zaakceptowanie tej ciemniejszej strony często bywa bardzo trudne. Aby okazywać innym ludziom miłość, zrozumienie, empatię, najpierw trzeba zaakceptować siebie. Satysfakcjonująca relacja ze sobą to również pytanie o sens swojego życia. Kiedy człowiek pyta siebie każdego dnia o cel i zadania, będzie w naturalny sposób kierować swoją energię życiową ku sprawom ważnym i znaczącym. Dzięki temu życie nabiera głębi i wysublimowania. Szacunek do siebie i zrozumienie własnej osoby polega na zadawaniu sobie pytań egzystencjalnych. Warto poświęcić kilka minut dziennie na pobycie ze sobą samym w ciszy, skupieniu i życzliwej samoakceptacji.

Postacie leku – czy ta wiedza jest nam potrzebna?

Postacie leku – czy ta wiedza jest nam potrzebna?

Współpraca z pacjentami, którzy przygotowują samodzielnie dawki leków w systemie jednorazowym, bądź dawki na okres pełnej doby, a czasami na kilku dób, pokazuje jasno, że powinni oni posiadać minimum wiedzy z zakresu postaci leków. Nie mówiąc o opiekunkach czy personelu medycznym.

Postać leku – najkrócej rzecz biorąc jest to forma leku, która zapewnia działanie zależne od miejsca i drogi podania, gwarantuje przyswojenie przez organizm pełnej dawki, a także dzięki odpowiedniej budowie działa farmakologicznie w czasie określonym przez producenta leku. Każdy pacjent jest inny. Aby sprostać wszystkim oczekiwaniom i potrzebom, producenci leków proponują produkty o tych samych właściwościach w różnych postaciach. Dobrym przykładem są dzieci, które nie połkną tabletki czy kapsułki, a więc najkorzystniejszą postacią leku dla nich będzie iniekcja, czopek lub syrop. Dla pacjenta nieprzytomnego doustne podanie jakiegokolwiek leku może skutkować zachłyśnięciem, a więc i w tym przypadku korzystniejszą drogą podania będzie iniekcja, wlew dożylny, czopek czy plaster leczniczy. W przypadku pacjentów, którzy z różnych powodów odmawiają przyjęcia leku lub próbują oszukać opiekuna, że lek został połknięty, najskuteczniejszą postacią leku, która gwarantuje skutek farmakologiczny, jest znów iniekcja, zawiesina i syrop.

Najpowszechniej stosowane doustne postacie leków to: tabletka, drażetka, kapsułka, tabletka o przedłużonym działaniu, tabletka o powolnym uwalnianiu, lingwetka. Mimo, że wszystkie wyżej wymienione postacie leku mają jedną drogę podania (doustnie), różnią się od siebie znacząco.

Drażetka posiada zewnętrzną warstwę kolorową, a jej składnikiem jest cukier. Jej kształt jest najczęściej okrągły, a powierzchnia śliska. W żaden sposób nie możemy jej więc podzielić na równe części, bo to się nam technicznie nie uda. Więc połykamy ją w całości, w dawce ustalonej przez lekarza. Drażetek powinien unikać cukrzyk, ze względu na otoczkę z cukru. Szczególnie powinniśmy ten fakt wziąć pod uwagę kupując suplementy diety lub produkty lecznicze dostępne w sprzedaży odręcznej – bez recepty.

Kapsułka – to doustna postać leku, głównie antybiotyków, silnych leków przeciwbólowych, leków działających na Ośrodkowy Układ Nerwowy i nie tylko. Sama kapsułka to tylko bezpośrednie ’’opakowanie’’ dla leku, gwarantujące odpowiednie warunki niezmienności właściwości danego leku. To również gwarancja, że kapsułka uwolni substancję czynną w miejscu najkorzystniejszym dla wchłonięcia leku: jelito cienkie, żołądek, a także podana doustnie, ale w postaci do inhalacji – w górnych drogach oddechowych. Nie można więc wysypać zawartości na łyżeczkę, rozpuścić w łyżce wody ani podzielić. Chyba, że producent zawrze taką możliwość w ulotce lub lekarz zadecyduje inaczej.

Lingwetka – to tabletka, od której wymaga się natychmiastowego działania. Podana pod język wchłania się bardzo szybko, ratując niejednokrotnie życia pacjenta.

Najnowocześniejszą postacią leku są bardzo wygodne dla pacjenta tabletki o przedłużonym działaniu czy powolnym uwalnianiu. Producenci wprowadzili je w celu zminimalizowania ilości przyjmowania leku w ciągu całej doby do jednej tabletki. Są zatem bardzo korzystne dla naszej wątroby, żołądka i pamięci. Zabezpieczają nasz organizm w niezbędną dawkę substancji leczniczej przez cały dzień. Konstrukcja tych tabletek jest zazwyczaj warstwowa. Ilość warstw to ilość uwalnianych w trakcie doby dawek leku, w równych odstępach czasu, tak aby zabezpieczyć pacjenta w substancję czynną przez okres pełnej doby. Tabletek o budowie warstwowej nie wolno nam pod żadnym pozorem dzielić ani rozpuszczać. Oznaczałoby to, że w pierwszej godzinie do organizmu pacjenta uwolni się całodobowa ilość leku, która może przekroczyć maksymalną dawkę dobową, powodując zagrożenie dla życia i zdrowia pacjenta. Albo, że w pierwszej godzinie wchłonie się cała dawka dając np. zbyt duże obniżenie ciśnienia, a pozostała część doby będzie pozbawiona substancji leczniczej i nastąpi wzrost ciśnienia. Najczęściej pacjenci interpretują to ostatnie jako źle dobrany lek, który nie stabilizuje ciśnienia na bezpiecznym poziomie. Dałam przykład leku obniżającego ciśnienie, ale z taką budową leków spotykamy się również w innych schorzeniach. Tabletki o przedłużonym działaniu czy powolnym uwalnianiu mają również budowę segmentową, co oznacza, że każdy jej segment zawiera tę samą ilość substancji leczniczej. Rozpoznamy ją po wyraźnej podziałce na dwa lub cztery segmenty na powierzchni tabletki. Taka budowa pozwala nam na równy podział tabletki, pozwalający na przyjęcie najskuteczniejszej w naszym schorzeniu dawki. Wskazanie do podziału tabletki powinno być umieszczone w ulotce producenta. Taką wiedzę posiada również lekarz i farmaceuta. Lepiej zapytać niż podjąć decyzję o rozpuszczeniu czy podzieleniu na własną odpowiedzialność. Informacje, które udzielicie Państwo podczas wizyty lekarskiej, czy też podczas wizyty w aptece są bardzo istotne w doborze odpowiedniej postaci leku. Nie zapominajmy poinformować, że jesteśmy cukrzykami, wrzodowcami, że nie potrafimy połknąć nawet najmniejszej tabletki, czy też boimy się zastrzyków. Przemysł farmaceutyczny jest jednym z najbardziej postępowych. Jeszcze kilka lat temu nawet się nam nie śniło, że jedna tabletka może zawierać kilka substancji leczniczych. Producenci dążą do osiągnięcia najkorzystniejszego dla pacjenta efektu terapeutycznego poprzez dobór monoterapii (przy użyciu jednego leku), w najmniejszej dawce przyjmowanej przez pacjenta i tylko raz na dobę. Postać leku natomiast gwarantuje najbardziej optymalną drogę podania produktu leczniczego dla każdej grupy pacjentów bez stresu i obawy, że organizm nie przyswoi pełnej dawki czy też nasilą się objawy chorób współistniejących.

mgr farm. Anna Jankowska

Dobra dieta to podstawa

Dobra dieta to podstawa

Dieta, czyli rodzaj i ilość spożywanych w ciągu dnia posiłków, ma bezpośredni wpływ na jakość życia i pomaga zachować zdrowie i witalność. Odpowiednio zbilansowane jedzenie jest jednym z fundamentów długowieczności. Z wiekiem zaczynamy narzekać na złe samopoczucie i uważamy, że z tym „przywilejem” starości trzeba się jakoś pogodzić. Nic bardziej mylnego! Osoby starsze muszą po prostu bardziej zadbać o zdrową dietę. Niewłaściwe proporcje, nadmierne objadanie się oraz zbyt duża ilość pustych kalorii stają się przyczyną nadwagi, a następnie otyłości, które mogą prowadzić do cukrzycy, nadciśnienia, astmy oraz nowotworów. Zwiększają również ryzyko zawałów i wylewów.

Pożywienie bogate w tłuszcz, sól i cukier wpływa bezpośrednio na biochemiczne procesy w mózgu i powoduje zwiększenie wydzielania dopaminy, która jest związana z odczuwaniem przyjemności. To właśnie dlatego potrawy i napoje bogate w te składniki dają większe poczucie zaspokojenia i chętniej po nie sięgamy. Warto jednak zastosować w kuchni popularna zasadę „zamień białe na zielone”, czyli ogranicz spożywanie białej mąki, cukru i soli na korzyść zielonych warzyw i owoców. Są niskokaloryczne i łagodzą stany zapalne. Duże znaczenie ma ilość spożywanego jedzenia. Zarówno za duże, jak i za małe porcje nie mają dobrego wpływu na zdrowie. Dietetycy biją na alarm, że ludzie jedzą zbyt dużo i zbyt tłusto. Tymczasem badania dowodzą, że świadome i kontrolowane ograniczanie ilości spożywanego jedzenia, a także jego kaloryczność może przyczynić się do przedłużenia życia nawet o 20%.

Równie ważny jak dieta jest właściwy sposób jedzenia. Warto zatem zwrócić uwagę na takie czynniki, jak: świadome jedzenie, skupianie się na spożywanej potrawie i wyeliminowanie czynników rozpraszających, np. czytania gazety czy oglądania telewizji. Kolejny czynnik świadomego jedzenia, to odpowiednia ilość czasu na każdy posiłek i estetyczny sposób podania, który może pomóc szczególnie seniorom cierpiącym z wiekiem na brak apetytu.

Rady dla opiekunów:
• zadbaj, by senior zjadał 4-5 małych posiłków w ciągu dnia. To nie obciąży żołądka i zapobiegnie gwałtownym spadkom poziomu cukru we krwi
• urozmaicaj dietę tak, by zapobiec niedoborom składników pokarmowych, także witamin i minerałów
• dbaj, by posiłki były apetycznie podane, smaczne i kolorowe, co pobudzi zaburzone łaknienie
• zapewnij miłą atmosferę podczas posiłku
• nie zmuszaj seniora do jedzenia, ale nie pozwól, by rezygnował z posiłków.

Jaki nawyk, takie życie – sekret dobrej kondycji psychicznej

Jaki nawyk, takie życie – sekret dobrej kondycji psychicznej

Czy znasz powiedzenie, że „starość nie udała się Panu Bogu”? Gorsze samopoczucie, choroby, spadek energii, kłopoty z pamięcią – listę ujemnych stron można łatwo mnożyć, ale po co? Jesień życia nie musi być pasmem smutku i niezadowolenia. Wręcz przeciwnie – może nieść radość i spełnienie. Aby harmonijnie przeżywać starość, od dzieciństwa należy pielęgnować w sobie takie cechy jak otwartość na innych ludzi, życzliwość, ciekawość świata oraz dostrzeganie wokół siebie piękna i dobra. Pozytywna reakcja na świat i otaczającą nas rzeczywistość staje się wówczas automatyczna. Oczywiście życie często weryfikuje nadmierny optymizm, ale ugruntowanie pozytywnego nastawienia sprawia, że mimo rozczarowań i nieuchronnych porażek, które przydarzają się każdemu, świat jest dla nas przyjaznym i sympatycznym miejscem. Niektórzy ludzie są obdarowani optymistycznym nastawieniem do życia z natury, ale pesymiści również mogą nauczyć się zachwytu światem i życiem. Potrzebują tylko trochę ćwiczeń i odrobiny pracy z własnymi emocjami.

Podobno kłamstwo powtarzane sto razy staje się prawdą. Kiedy coś powtarza się wielokrotnie (nawet jeżeli nie do końca się w to wierzy), wówczas wytwarza się nawyk. W ten sposób można wypracować nawyk pozytywnego myślenia, dziękowania za każdy dzień i cieszenia się pięknymi momentami. Każdy może wykształcić w sobie takie pozytywne nawyki. Wystarczy zacząć stopniowo zastępować złe zwyczaje tymi dobrymi, np. zamienić narzekanie na reagowanie na życie z optymizmem, połączonym z wdzięcznością i podziwem. W trudnych momentach życiowych również można znaleźć jakiś element, za który możemy być wdzięczni drugiemu człowiekowi, Bogu lub losowi. Nawet w tak traumatycznym przeżyciu jak śmierć bliskiej nam osoby, możemy skupić się np. na wdzięczności za dobro, którego od tej osoby doświadczyliśmy, zamiast koncentrować całą swoja uwagę na żałobie po stracie. Zmarła osoba może towarzyszyć nam duchowo we wspaniałych wspomnieniach i być dalej obecna w naszym życiu.

Zmiana nawyków

Aby zmienić nawyki należy konsekwentnie je powtarzać oraz nieustannie i regularnie wprowadzać w życie. Na wprowadzenie nowego nawyku potrzeba minimalnie 30 powtórzeń, a na jego zakotwiczenie, czyli utrwalenie aż 66 powtórzeń. Oznacza to, że aby nauczyć się pozytywnie myśleć, zamiast narzekać, trzeba uchwycić moment, kiedy zaczyna się marudzenie i nie pozwolić mu się rozkręcić. Warto wtedy zadać sobie pytanie „Czy rzeczywiście mam powód być w danym momencie tak bardzo niezadowolony, czy też rządzi mną mój stary nawyk”? A następnie skupić się na tym za co mogę w danej chwili być wdzięczny i podziękować, np. za zdrowie, za rodzinę, za finanse, za pogodę, sąsiadów, znajomych … Poszukiwanie momentów, które wnoszą piękno w życie, dziękowanie za nie, sprawianie sobie przyjemności i świadoma radość z nich oraz świętowanie drobnych zwycięstw, pozwalają odkryć optymistyczna stronę życia i tworzyć dobre nawyki, umilające i harmonizujące życie. Ludzki mózg koduje wszystkie zdarzenia. Zarówno pozytywne, jak i negatywne wydarzenia tworzą swoja własną sieć neuronową. Jeśli funkcjonujemy na negatywnej sieci neuronowej , umysł skanuje życie i wychwytuje różnorodne zagrożenia oraz problemy. Kiedy człowiek funkcjonuje na pozytywnej sieci, umysł również skanuje rzeczywistość, ale wychwytuje szanse możliwości i okazje. Właśnie dlatego tak istotne jest, aby jak najczęściej funkcjonować na pozytywnej sieci, ponieważ wtedy jasna strona życia staje się zauważalna i dostępna. Działanie na pozytywnej sieci wymaga samokontroli i nie zawsze jest naturalne, ponieważ od dzieciństwa człowiek reaguje przede wszystkim na słowo „nie” i otrzymuje komunikaty na negatywnej sieci neuronowej, np. „nie uderz się”, „nie spadnij”, „nie ufaj nieznajomym” itp. Rodzice i wychowawcy rzadko pochwalają i promują nadmierną żywotność i spontaniczną radość. Również wiadomości telewizyjne i radiowe z reguły są negatywne i również rozbudowują negatywną sieć neuronową. Ostrzeżenia i świadomość zagrożeń jest nam oczywiście bardzo potrzebna i może uratować nas przed niebezpieczeństwami, ale najważniejsze są proporcje, czyli ilość czasu, przez którą postrzegamy świat jako bezpieczne i dobre miejsce w stosunku do negatywnych bodźców. Dlatego tak ważne są właściwe nawyki, które pozwalają człowiekowi funkcjonować na pozytywnej sieci neuronowej.

Źródło: Encyklopedia seniora