Dobra dieta to podstawa

Dobra dieta to podstawa

Dieta, czyli rodzaj i ilość spożywanych w ciągu dnia posiłków, ma bezpośredni wpływ na jakość życia i pomaga zachować zdrowie i witalność. Odpowiednio zbilansowane jedzenie jest jednym z fundamentów długowieczności. Z wiekiem zaczynamy narzekać na złe samopoczucie i uważamy, że z tym „przywilejem” starości trzeba się jakoś pogodzić. Nic bardziej mylnego! Osoby starsze muszą po prostu bardziej zadbać o zdrową dietę. Niewłaściwe proporcje, nadmierne objadanie się oraz zbyt duża ilość pustych kalorii stają się przyczyną nadwagi, a następnie otyłości, które mogą prowadzić do cukrzycy, nadciśnienia, astmy oraz nowotworów. Zwiększają również ryzyko zawałów i wylewów.

Pożywienie bogate w tłuszcz, sól i cukier wpływa bezpośrednio na biochemiczne procesy w mózgu i powoduje zwiększenie wydzielania dopaminy, która jest związana z odczuwaniem przyjemności. To właśnie dlatego potrawy i napoje bogate w te składniki dają większe poczucie zaspokojenia i chętniej po nie sięgamy. Warto jednak zastosować w kuchni popularna zasadę „zamień białe na zielone”, czyli ogranicz spożywanie białej mąki, cukru i soli na korzyść zielonych warzyw i owoców. Są niskokaloryczne i łagodzą stany zapalne. Duże znaczenie ma ilość spożywanego jedzenia. Zarówno za duże, jak i za małe porcje nie mają dobrego wpływu na zdrowie. Dietetycy biją na alarm, że ludzie jedzą zbyt dużo i zbyt tłusto. Tymczasem badania dowodzą, że świadome i kontrolowane ograniczanie ilości spożywanego jedzenia, a także jego kaloryczność może przyczynić się do przedłużenia życia nawet o 20%.

Równie ważny jak dieta jest właściwy sposób jedzenia. Warto zatem zwrócić uwagę na takie czynniki, jak: świadome jedzenie, skupianie się na spożywanej potrawie i wyeliminowanie czynników rozpraszających, np. czytania gazety czy oglądania telewizji. Kolejny czynnik świadomego jedzenia, to odpowiednia ilość czasu na każdy posiłek i estetyczny sposób podania, który może pomóc szczególnie seniorom cierpiącym z wiekiem na brak apetytu.

Rady dla opiekunów:
• zadbaj, by senior zjadał 4-5 małych posiłków w ciągu dnia. To nie obciąży żołądka i zapobiegnie gwałtownym spadkom poziomu cukru we krwi
• urozmaicaj dietę tak, by zapobiec niedoborom składników pokarmowych, także witamin i minerałów
• dbaj, by posiłki były apetycznie podane, smaczne i kolorowe, co pobudzi zaburzone łaknienie
• zapewnij miłą atmosferę podczas posiłku
• nie zmuszaj seniora do jedzenia, ale nie pozwól, by rezygnował z posiłków.

Jaki nawyk, takie życie – sekret dobrej kondycji psychicznej

Jaki nawyk, takie życie – sekret dobrej kondycji psychicznej

Czy znasz powiedzenie, że „starość nie udała się Panu Bogu”? Gorsze samopoczucie, choroby, spadek energii, kłopoty z pamięcią – listę ujemnych stron można łatwo mnożyć, ale po co? Jesień życia nie musi być pasmem smutku i niezadowolenia. Wręcz przeciwnie – może nieść radość i spełnienie. Aby harmonijnie przeżywać starość, od dzieciństwa należy pielęgnować w sobie takie cechy jak otwartość na innych ludzi, życzliwość, ciekawość świata oraz dostrzeganie wokół siebie piękna i dobra. Pozytywna reakcja na świat i otaczającą nas rzeczywistość staje się wówczas automatyczna. Oczywiście życie często weryfikuje nadmierny optymizm, ale ugruntowanie pozytywnego nastawienia sprawia, że mimo rozczarowań i nieuchronnych porażek, które przydarzają się każdemu, świat jest dla nas przyjaznym i sympatycznym miejscem. Niektórzy ludzie są obdarowani optymistycznym nastawieniem do życia z natury, ale pesymiści również mogą nauczyć się zachwytu światem i życiem. Potrzebują tylko trochę ćwiczeń i odrobiny pracy z własnymi emocjami.

Podobno kłamstwo powtarzane sto razy staje się prawdą. Kiedy coś powtarza się wielokrotnie (nawet jeżeli nie do końca się w to wierzy), wówczas wytwarza się nawyk. W ten sposób można wypracować nawyk pozytywnego myślenia, dziękowania za każdy dzień i cieszenia się pięknymi momentami. Każdy może wykształcić w sobie takie pozytywne nawyki. Wystarczy zacząć stopniowo zastępować złe zwyczaje tymi dobrymi, np. zamienić narzekanie na reagowanie na życie z optymizmem, połączonym z wdzięcznością i podziwem. W trudnych momentach życiowych również można znaleźć jakiś element, za który możemy być wdzięczni drugiemu człowiekowi, Bogu lub losowi. Nawet w tak traumatycznym przeżyciu jak śmierć bliskiej nam osoby, możemy skupić się np. na wdzięczności za dobro, którego od tej osoby doświadczyliśmy, zamiast koncentrować całą swoja uwagę na żałobie po stracie. Zmarła osoba może towarzyszyć nam duchowo we wspaniałych wspomnieniach i być dalej obecna w naszym życiu.

Zmiana nawyków

Aby zmienić nawyki należy konsekwentnie je powtarzać oraz nieustannie i regularnie wprowadzać w życie. Na wprowadzenie nowego nawyku potrzeba minimalnie 30 powtórzeń, a na jego zakotwiczenie, czyli utrwalenie aż 66 powtórzeń. Oznacza to, że aby nauczyć się pozytywnie myśleć, zamiast narzekać, trzeba uchwycić moment, kiedy zaczyna się marudzenie i nie pozwolić mu się rozkręcić. Warto wtedy zadać sobie pytanie „Czy rzeczywiście mam powód być w danym momencie tak bardzo niezadowolony, czy też rządzi mną mój stary nawyk”? A następnie skupić się na tym za co mogę w danej chwili być wdzięczny i podziękować, np. za zdrowie, za rodzinę, za finanse, za pogodę, sąsiadów, znajomych … Poszukiwanie momentów, które wnoszą piękno w życie, dziękowanie za nie, sprawianie sobie przyjemności i świadoma radość z nich oraz świętowanie drobnych zwycięstw, pozwalają odkryć optymistyczna stronę życia i tworzyć dobre nawyki, umilające i harmonizujące życie. Ludzki mózg koduje wszystkie zdarzenia. Zarówno pozytywne, jak i negatywne wydarzenia tworzą swoja własną sieć neuronową. Jeśli funkcjonujemy na negatywnej sieci neuronowej , umysł skanuje życie i wychwytuje różnorodne zagrożenia oraz problemy. Kiedy człowiek funkcjonuje na pozytywnej sieci, umysł również skanuje rzeczywistość, ale wychwytuje szanse możliwości i okazje. Właśnie dlatego tak istotne jest, aby jak najczęściej funkcjonować na pozytywnej sieci, ponieważ wtedy jasna strona życia staje się zauważalna i dostępna. Działanie na pozytywnej sieci wymaga samokontroli i nie zawsze jest naturalne, ponieważ od dzieciństwa człowiek reaguje przede wszystkim na słowo „nie” i otrzymuje komunikaty na negatywnej sieci neuronowej, np. „nie uderz się”, „nie spadnij”, „nie ufaj nieznajomym” itp. Rodzice i wychowawcy rzadko pochwalają i promują nadmierną żywotność i spontaniczną radość. Również wiadomości telewizyjne i radiowe z reguły są negatywne i również rozbudowują negatywną sieć neuronową. Ostrzeżenia i świadomość zagrożeń jest nam oczywiście bardzo potrzebna i może uratować nas przed niebezpieczeństwami, ale najważniejsze są proporcje, czyli ilość czasu, przez którą postrzegamy świat jako bezpieczne i dobre miejsce w stosunku do negatywnych bodźców. Dlatego tak ważne są właściwe nawyki, które pozwalają człowiekowi funkcjonować na pozytywnej sieci neuronowej.

Źródło: Encyklopedia seniora

Czy wiesz jaki jest Twój prawdziwy wiek?

Czy wiesz jaki jest Twój prawdziwy wiek?

Łatwo zauważyć, że dzieci i młodzi ludzie częściej się śmieją, zdecydowanie mniej się przejmują i ogólnie są w lepszym humorze niż przeciętni seniorzy. Mają również więcej energii i witalności, choć trzeba przyznać, że wśród seniorów też coraz częściej zdarzają się chlubne wyjątki. Wpływ na zachowanie wewnętrznej młodości ma nie tylko brak trudnych doświadczeń życiowych i dobre zdrowie, ale również brak nawyków zamartwiania się, narzekania i pesymistycznego nastawienia do świata.

Istnieją trzy odmienne sposoby liczenia wieku:

  • wiek chronologiczny – mierzony według kalendarza i upływu lat
  • wiek biologiczny – tzw. wiek ciała człowieka określany na podstawie stanu narządów wewnętrznych, kondycji żył i tętnic, wydolności płuc oraz sprawności pracy mózgu
  • wiek psychiczny – subiektywne odczuwanie siebie, wewnętrzne poczucie wieku.

Człowiek nie ma wpływu na wiek chronologiczny, ponieważ data urodzenie jest niezmienna. Natomiast wiek biologiczny zależy od konkretnych aktywności, np. od tego jak traktuje i pielęgnuje się ciało i umysł, od diety, ilości snu i wypoczynku oraz aktywności fizycznej. Ilość stresów i napięć, przewaga sukcesów lub porażek, osobiste lub zdystansowane podejście do przeżywanych wydarzeń wpływa bezpośrednio na stan komórek i tkanek. Dlatego nie ma dwóch osób w tym samym wieku chronologicznym, których kondycja fizyczna byłaby identyczna, ponieważ każdy sam na nią pracuje. Mamy realny wpływ na nasz wiek psychiczny. Nie zmienimy charakteru i osobowości, ale wszystkie inne czynniki zależą już od indywidualnych wyborów. Oczywiście nie możemy wymazać też przeszłości i trudnych czy traumatycznych przeżyć, ale mamy wpływ na to jak je przeżywamy i co dalej z nimi robimy. Wiek psychiczny może ulec zmianie. Jeśli człowiek dostrzega, że przyzwyczajenia, nawyki i styl życia powinny zostać zmienione, to każde konkretne działanie przyczynia się do wewnętrznej przemiany poprzez tworzenie nowych ścieżek neuronowych, do innego postrzegania świata i reakcji na otoczenie.

Warto zatem poznać pozytywne czynniki opóźniające procesy starzenia. Należą do nich:

  • szczęśliwe małżeństwo, udany związek
  • zadowolenie z pracy
  • łatwość wyrażania emocji, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych
  • udane życie seksualne
  • zdolność do tworzenia i podtrzymywania bliskich przyjaźni
  • regularny odpoczynek i urlop
  • radosne spędzanie wolnego czasu
  • pielęgnowanie pasji i posiadanie hobby
  • poczucie kontroli nad życiem osobistym
  • optymistyczny stosunek do przyszłości
  • poczucie bezpieczeństwa finansowego.

Wśród czynniki, których warto dla odmiany unikać, ponieważ przyspieszają starzenie, znajdują się:

  • brak regularnego rozkładu dnia i pracy
  • niezadowolenie z pracy
  • depresja
  • niezdolność do wyrażania emocji
  • poczucie braku wpływu i niemożności zmiany siebie
  • samotność
  • problemy finansowe, długi
  • przepracowanie
  • nawykowe lub nadmierne zamartwianie się
  • rozpamiętywanie przeszłości
  • nieustanna irytacja, drażliwość
  • nieumiejętność wyrażania i tłumienie gniewu
  • krytykowanie siebie i innych.

Lista czynników przyspieszających i opóźniających starzenie jest długa. Na podstawie wymienionych pozytywnych i negatywnych zachowań możemy łatwo dokonać bilansu życiowego i określić zarówno te pozytywne obszary egzystencji, jak i elementy wymagające zmiany.

Terapia zonowa

Terapia zonowa

Wraz z upływem lat zaczynają pojawiać się różne dolegliwości fizyczne. Starzenie organizmu jest naturalnym procesem fizjologicznym, a wpływ na jego efekty mają między innymi takie czynniki jak: predyspozycje genetyczne, styl życia, praca, stres, środowisko czy dieta. Niewątpliwie zawsze jest to proces bardzo indywidualny, ale niezależnie od jego przebiegu i powstałych na tym etapie chorób, najczęstsze dolegliwości wieku senioralnego można łagodzić przy pomocy refleksologii (inaczej zwanej terapią zonową). Jest to nauka zajmująca się pracą tzw. refleksów znajdujących się na stopach, dłoniach i głowie, które mają połączenie ze wszystkimi narządami i gruczołami. Refleksologia to holistyczna i nieinwazyjna terapia naturalna łącząca wiedzę z wielu dziedzin anatomii, fizjologii, psychoterapii oraz tradycyjnej medycyny chińskiej. Ma wpływ zarówno na całe ciało, jak i psychikę, dzięki czemu stanowi doskonałe uzupełnieni leczenia konwencjonalnego. Polega ona na manualnej stymulacji obszarów refleksyjnych dłoni i stóp, uruchamiając potężne mechanizmy samozdrowienia organizmu. Proces ten powoduje równowagę w wielu aspektach zdrowia fizycznego i psychicznego. Podczas zabiegów człowiek pogrąża się w głębokim relaksie, zachowując jednocześnie pełną świadomość bodźców zewnętrznych.

Warto pamiętać, że refleksolog nie jest lekarzem, nie diagnozuje, nie nazywa schorzeń i nie leczy konkretnej dolegliwości. Nie przepisuje też żadnych leków, a tym bardziej nie sugeruje zmian ani odstawienia dotychczasowych medykamentów. Pomaga jedynie przywrócić stan harmonii w ciele, co stanowi niezwykle pomocną bazę do innych, bardziej specjalistycznych terapii medycznych skoncentrowanych na konkretnych organach i dolegliwościach. Refleksologia stanowi również wsparcie we właściwej diagnostyce problemów zdrowotnych, ponieważ podczas zabiegów, trafiając na wrażliwe refleksy i meridiany, można łatwo określić w jakim rejonie ciała występują zaburzenia i blokady. Efekty zabiegów bywają zaskakujące i mają korzystne skutki w takich obszarach, jak: głęboki relaks, zmniejszenie stresu, przypływ energii witalnej, poprawa snu i koncentracji, oczyszczenie organizmu z toksyn, łagodzenie napięć i bólu, poprawa krążenia, pobudzenie narządów niedoczynnych , jak również uspokojenie narządów nadaktywnych.

Oto jeden z przypadków, który obrazuje korzystne działanie refleksologii:

Osiemdziesięcioletni mężczyzna trafił do refleksologa z bardzo mocnymi bólami głowy. Był kompleksowo przebadany szpitalnie, ale wyniki badań nie wykazały żadnej zależności miedzy stanem zdrowia, a dolegliwościami. Bóle były bardzo mocne w szczytowej partii głowy, a środki przeciwbólowe miały krótkotrwałe działanie. Mężczyzna cierpiał również na bezsenność, ale niestety lekarstwa na sen wzmacniały bóle głowy. Podczas zabiegu refleksologicznego na stopach, na jego twarzy widoczne było ogromne zmęczenie. Stopy miał opuchnięte i bardzo wrażliwe, szczególnie w okolicy czubków paluchów. Mimika twarzy bez trudu zdradzała, które miejsca są szczególnie bolesne. Po około 3 miesiącach zabiegów, bóle głowy minęły bezpowrotnie i uregulował się sen bez wspomagania farmakologicznego.

Źródło: Encyklopedia Seniora

Co pacjent lub jego opiekun powinien wiedzieć na temat leku recepturowego?

Co pacjent lub jego opiekun powinien wiedzieć na temat leku recepturowego?

Leki recepturowe, czyli produkty lecznicze sporządzone przez farmaceutę w aptece na podstawie recepty lekarskiej. Przyrządzane są z surowców farmaceutycznych (substancji lub mieszanin substancji) w specjalnym pomieszczeniu aptecznym zwanym izbą recepturową, ze specjalnym wyposażeniem (np. loża laminarna do wykonywania leków zawierającym w swym składzie antybiotyk). Pomieszczenie to gwarantuje odpowiednie warunki temperatury, wilgotności i światła. Wytwarzanie leków recepturowych to sztuka, która wymaga wielu lat nauki, specjalistycznej wiedzy, niezwykłej dokładności i doświadczenia. Jest to niepowtarzalna przez inne zawody umiejętność niesienia pomocy pacjentom ufnym w to, że ten właśnie lek, przyrządzony własnoręcznie przez farmaceutę, przyniesie ulgę, wspomoże proces terapeutyczny, a czasami bywa jedynym produktem leczniczym. Wraz z rozwojem firm i fabryk farmaceutycznych, leki recepturowe traciły swą popularność, choćby ze względu na krótki czas ich działania i możliwość utraty swoich właściwości leczniczych z powodu braku substancji stabilizujących czy też konserwujących. Jednak w wielu dziedzinach medycyny lekarze stosują leki recepturowe o składach opracowanych przez swoich poprzedników, czasami z receptur przedwojennej farmacji. Przepisy sprawdzone, działające wręcz niemal natychmiastowo, przekazywane są przez farmaceutów z pokolenia na pokolenie i zapisywane w zeszytach aptecznych „ku pamięci‘’. Dermatologia, chirurgia naczyniowa, pediatria, okulistyka i opieka paliatywna, to te dziedziny, które wspomagają się lekami recepturowymi, dziedziny w których ten rodzaj produktów leczniczych nie wyszedł z mody, ponieważ są nie do zastąpienia.

Co pacjent lub jego opiekun powinien wiedzieć na temat leku recepturowego?

1. Ustawowym obowiązkiem farmaceuty jest sporządzenie leku recepturowego w  terminie nie dłuższym niż 48 godzin od momentu złożenia recepty przez pacjenta w aptece.

2. Sporządzenie leku recepturowego zawierającego środek odurzający lub oznaczonego adnotacją lekarza na recepcie „wydać natychmiast ‘’ musi nastąpić w terminie nie dłuższym niż 4 godziny.

3. Jeżeli najbliższa apteka nie sporządza leków recepturowych, bądź leków recepturowych z antybiotykiem, farmaceuta wskaże aptekę, która tę usługę wykona.

4. Każdy lek farmaceutyczny posiada etykietę, która zawiera pieczęć przychodni lub szpitala, imię i nazwisko chorego, kolejny numer z książki ewidencji leków recepturowych, skład recepturowy leku, dawki, nazwę postaci leku, ilość leku recepturowego, dawkowanie, datę przyjęcia do realizacji, datę wykonania, nazwisko lekarza zlecającego, nazwisko farmaceuty sporządzającego lek recepturowy. Na etykiecie znaleźć można również bardzo ważne informacje dodatkowe, np. sposób przechowywania i dozowania. Naklejka z trupią główką informuje o zagrożeniu zatruciem w przypadku nieodpowiedniego z przeznaczeniem użyciem tego leku.

Co mówi o leku kolor etykiety?

Biała etykieta (lub biała torebka apteczna) oznacza lek recepturowy do spożycia wewnętrznego, czyli poprzez jamę ustną np. proszki, syropy, zawiesiny,  roztwory do picia itp.

Pomarańczowa etykieta (lub pomarańczowa torebka apteczna) oznacza lek recepturowy do użycia zewnętrznego, czyli wszystkie drogi podania z wyjątkiem podania doustnego: maści, roztwory do przemywań, czopki, globulki, krople do oczu.

Korzystając z leków recepturowych należy zawsze zwrócić uwagę na termin przydatności do spożycia, który powinien znajdować się na etykiecie. Maści, które nie posiadają w swym składzie wody, można przechowywać 30 dni. Maści, które posiadają wodę w składzie, przez 7 dni (jeśli przechowywane są w lodówce w temp. 2 – 8 stopni, wówczas 14 dni). Krótszego terminu przydatności do spożycia wymagają również leki recepturowe zawierające w składzie antybiotyki. Proszki w opłatkach możemy przyjmować doustnie do 3 miesięcy, pod warunkiem, że przechowywane są w suchym miejscu.

Nie należy wyrzucać etykiety przed skończeniem zużycia leku recepturowego ponieważ uniemożliwia to ustalenie składu i innych informacji o leku, co stanowi ogromne zagrożenie! 

Naczelną zasadą farmaceutów stosowaną w celu uniknięcia błędu i gwarantującą bezpieczeństwo podania leku (nie tylko leku recepturowego) jest zasada trzykrotnej samokontroli:

  1. spójrz na nazwę leku i jego dawkę wyjmując go z apteczki
  2. spójrz na nazwę leku i jego dawkę szykując do podania pacjentowi/ podopiecznemu
  3. spójrz na nazwę leku i jego dawkę odstawiając go z powrotem na półkę.

Zastosuj ją i Ty !!!!

Dla Fundacji Polskiego Centrum Opieki Domowej – Jesteśmy dla Ciebie, mgr farm. Anna Jankowska

Łazienka dla seniora

Łazienka dla seniora

Łazienka to pomieszczenia bardzo wymagające w projektowaniu. W przypadku seniorów i osób niesamodzielnych konieczne jest wyeliminowanie wszelkich barier architektonicznych – w przeciwnym razie łatwo w niej o wypadek. Jak urządzić odpowiednio łazienkę, aby była funkcjonalna i zapewniała maksimum bezpieczeństwa?

Pamiętajmy, że starsze osoby są mniej sprawne i potrzebują przemyślanych udogodnień. Bariery stanowią wszelakiego rodzaju progi w przestrzeni podłogi, o które łatwo się potknąć i które utrudniają swobodne poruszanie się np. za pomocą wózka inwalidzkiego. Innymi ograniczeniami mogą być: za nisko umieszczona miska WC, zbyt wysoko umieszczona i głęboka umywalka z krótką wylewką i trudnymi do obsługi kurkami, głęboka i zabudowana wanna bez podcięcia. Warto całkowicie zrezygnować z wanny na rzecz prysznica z bez progowym wejściem z odpływem w podłodze. Otrzymujemy wówczas przestrzeń kabiny w jednej linii z posadzką. Alternatywnym rozwiązaniem jest płaski brodzik. Do takiej strefy prysznica łatwiej wejść, nie trzeba wysoko podnosić nogi, aby pokonać próg, co często może być wyzwaniem dla seniorów. Jeśli nie wyobrażamy sobie łazienki bez wanny, warto wybrać wersję z drzwiczkami, do której wchodzi się niczym do kabiny. Strefę kąpielową należy wyposażyć w praktyczne siedzisko wykonane z łatwego w utrzymaniu w czystości, antypoślizgowego materiału. Warto również zainwestować w praktyczne uchwyty. Pomogą one zachować równowagę pod prysznicem i swobodnie wstać.

Pamiętajmy, aby wybierać płytki lub brodziki z antypoślizgową powierzchnią. Są bardziej funkcjonalne niż maty antypoślizgowe, ponieważ w przypadku pogorszenia stanu zdrowia i konieczności poruszania się na wózku, o kulach lub z balkonikiem, maty mogą się zawijać i stanowią dodatkowe utrudnienie. Nawet w najmniejszej łazience ważna  jest możliwość swobodnego poruszania się. Warto zamontować trochę szersze drzwi i zachować jak największą przestrzeń pomiędzy urządzeniami. Dla użytkowników poruszających się na wózkach inwalidzkich, absolutnym minimum jest pozostawienie wolnej przestrzeni o średnicy 150 cm. Montując umywalkę pomyśl o wzroście użytkowników. Każdy centymetr będzie odgrywał rolę dla osoby wysokiej, gdy nie będzie się musiał nad nią schylać. W przypadku osób poruszających się na wózku ważny jest wygodny podjazd pod umywalkę, najlepiej wyposażoną w baterię bezdotykową z fotokomórką i termostatem. Po podłożeniu dłoni uruchomi się ona automatycznie, a woda będzie miała od razu odpowiednio ustawioną temperaturę. Ułatwi to w dużym stopniu używanie umywalki, szczególnie osobom z problemami reumatycznymi, którym niejednokrotnie już samo odkręcenie kurka, może stanowić problem.

Osobom niesamodzielnym przyda się również guzik alarmowy ułatwiający przywołanie opiekuna. W pomieszczeniach, w których ciągle jeszcze mamy do czynienia z piecykami gazowymi starej generacji, bezwzględnie zamontujmy czujnik tlenku węgla. Drzwi do łazienki wyposażmy w blokadę z możliwością otwarcia drzwi z zewnątrz. Nie będziemy musieli ich wywarzać w razie potrzeby udzielenia pomocy osobie, która zamknie się w środku – to ważne szczególnie w przypadku demencji i chorych na Alzheimera.

Kwestie wygody i bezpieczeństwa są kluczowe w łazience dla seniora. Nie oznacza to jednak, że jesteśmy skazani na nieatrakcyjny design wnętrza. Ludzie starsi także pragną rozwiązań estetycznych. Wybierajmy takie produkty, które przy swoich walorach użytkowych będą również cieszyły oko. W dzisiejszych czasach nie stanowi to już bariery.

CO ZROBIĆ Z NIEPOTRZEBNYMI LEKAMI I WYROBAMI MEDYCZNYMI ?

CO ZROBIĆ Z NIEPOTRZEBNYMI LEKAMI I WYROBAMI MEDYCZNYMI ?

Każdy z nas w codziennym życiu spotyka się z problemem niepotrzebnych z różnych powodów leków. I powstaje pytanie co zrobić z lekami, które:
– kupiliśmy niepotrzebnie lub nie możemy ich stosować
– są po terminie przydatności do spożycia
– zostały zmienione przez lekarza nowym zleceniem
– pozostały po śmierci pacjenta.

Zwrócić do apteki? Wyrzucić do śmieci? A może komuś oddać? Odpowiedź brzmi 3 x NIE !
W Polsce ten problem jest uregulowany prawnie. Zgodnie z art. 96, ust. 5 i 6 Ustawy Prawo Farmaceutyczne (z dnia 6 września 2001 roku) produkty lecznicze (LEKI) i wyroby medyczne nie mogą być zwrócone do apteki. Wyjątek stanowią leki, które zostały niewłaściwie wydane przez aptekę lub które posiadają wadę jakościową.

W każdym innym przypadku leki stanowią odpady niebezpieczne, nie mogą być przekazane innym pacjentom, a także podmiotom leczniczym takim jak: szpital, hospicjum czy domy pomocy społecznej. Pamiętajmy, że lek przepisany przez lekarza jednej osobie niekoniecznie musi być zlecony kolejnemu pacjentowi, nawet przy podobnym schorzeniu.
O tym decyduje tylko i wyłącznie lekarz!

Nie można też w żadnym wypadku wyrzucać ich wraz z odpadami komunalnymi do śmietników ani do kanalizacji. Ze względu na określone działanie, czasami bardzo silne, odurzające (narkotyki), uzależniające czy wręcz toksyczne, stworzyłyby one zagrożenie dla zdrowia osób, które weszłyby w ich posiadanie. Dla dzieci stanowią wyjątkowe zagrożenie, gdyż mogą przypominać wyglądem jak kolorowe cukiereczki. Zagrożenie dotyczyć może również zwierząt, które żerują w podwórkowych śmietnikach i na wysypiskach.

Co w takim razie zrobić z tymi lekami, zwłaszcza w przypadku leków bardzo drogich, leków stosowanych w terapii nowotworowej lub przewlekłej, czy też leków, które niejednokrotnie wymagały skomplikowanych procedur, aby je przyznano, a czasami ich koszt stanowił znaczącą kwotę w budżecie rodziny?
Jedyną legalną drogą jest nieodpłatne dostarczenie takich leków do konkretnych aptek, w których znajdują się specjalne pojemniki pozwalające na pozbywanie się ich w bezpieczny sposób, a następnie poddawane są profesjonalnej utylizacji przez specjalistyczne firmy.
W razie wątpliwości fachowy personel każdej apteki udzieli informacji i odpowie na każde Państwa pytanie.

Opracowano dla Fundacji Polskiego Centrum Opieki Domowej – Jesteśmy dla Ciebie.
mgr farm. Anna Jankowska

10 prostych rad, które pomogą skutecznie komunikować się z chorym na Alzheimera

10 prostych rad, które pomogą skutecznie komunikować się z chorym na Alzheimera

  1. Nie wchodź w rolę chorego i nie przytakuj, jeśli się z czymś nie zgadzasz.
  2. Słuchaj, nie komentuj, nie pouczaj.
  3. Dawaj proste polecenia krok po kroku. Jeśli trzeba powtarzaj je i przeznacz tyle czasu, ile chory potrzebuje na reakcję.
  4. Nie mów o chorej osobie, tak jakby nie było jej w pomieszczeniu.
  5. Proponuj rozwiązania zamiast wytykania błędów (np. przy ubieraniu). Zwrot „nie rób tego” zastąp „proszę zrób tak”.
  6. Zadawaj pytania zamknięte, czyli zamiast pytać „Jak się czujesz?”, zapytaj np. „czy jesteś zmęczony? spokojny? zdenerwowany?” itp.
  7. Ograniczaj wybór – zamiast pytania „co chciałbyś na obiad?” zapytaj np. „chciałbyś na obiad kurczaka czy mielone?”
  8. Zastąp pytania informacjami, np. zamiast pytać „czy jesteś głodny? ” powiedz „obiad gotowy, zjedzmy”.
  9. Unikaj zwrotów „nie pamiętasz?” albo „mówiłam ci przecież” – to może wywołać u chorego niepotrzebną agresję i frustrację.
  10. Jeśli napotkasz na problem w opiece nad chorym zastanów się jak rozwiązałabyś ten problem, gdyby Twoim podopiecznym było 3-letnie dziecko i spróbuj tej samej metody. Jednocześnie pamiętaj, aby nie zwracać się do chorego jak do dziecka np. „dziecięcym” głosem.
Kiedy chory odchodzi

Kiedy chory odchodzi

Opieka nad osobami starszymi, chorymi i niesamodzielnymi związana jest często z balansowaniem pomiędzy cienką granicą życia i śmierci. Seniorzy to nie tylko ludzie w podeszłym wieku, ale często również poważnie schorowani, niekiedy u schyłku życia, którym opiekunowie towarzyszą w odchodzeniu. Jak sobie z tym radzić?
Fundacja Polskiego Centrum Opieki Domowej pomaga opiekunkom osób chorych, starszych i niesamodzielnych zrozumieć i rozwiązywać problemy, z którymi borykają się na co dzień i które są udziałem ich podopiecznych.

Śmierć na skutek choroby i starości to proces postępujący w czasie o charakterystycznych objawach, które można zauważyć już kilka tygodni, a nawet kilka miesięcy przed odejściem. Chory powoli traci zainteresowanie światem zewnętrznym, ma zmniejszony apetyt, któremu towarzyszy chudnięcie. Pojawia się większa potrzeba snu i ciągłe drzemanie. Im bliżej końca, tym bardziej płynna staje się granica między snem i jawą. W tym okresie zauważyć można również obniżenie temperatury ciała, niższe ciśnienie, zasinienie na ciele, bladość, intensywne pocenie się. Niekiedy następuje na tym etapie nagła i pozorna poprawa stanu zdrowia. Chory może mieć niespodziewany przypływ energii, a osobom z najbliższego otoczenia może wydawać się, że zdrowieje. Kilka dni przed śmiercią chory wyraźnie traci siły. Nie wstaje, nie siada, pozostaje w pozycji leżącej. Nie je, odmawia przyjmowania płynów i leków. Trudno nawiązać z nim kontakt. Zmiany fizjologiczne postępują, głos cichnie, mowa przestaje być wyraźna. Oczy stają się szkliste, wzrok nieobecny. Ciało umiera zanim chory wyda ostatnie tchnienie, skóra blednie, twarz staje się „papierowa” lub wręcz sina. Rysy twarzy wyostrzają się, spada temperatura ciała i ciśnienie, zaburzone jest krążenie krwi, przez co sinieją paznokcie dłoni i stóp. Zakłócona zostaje praca zwieraczy, co objawia się mimowolnym i częstym oddawaniem moczu i stolca. Oddech może stawać się płytki, krótki, nieregularny. Specjaliści podkreślają, że człowiek chce odchodzić w spokoju, więc należy mu go zapewnić. Jeśli umierający ma jakieś życzenia, należy je spełnić. Kiedy chory jest świadomy i chce rozmawiać o śmierci lub podomykać doczesne sprawy, warto podjąć ten temat. Jeśli zauważysz symptomy zbliżającej się śmierci zawiadom rodzinę chorego. Jeśli masz do czynienia z osobą wierzącą, zadbaj o sakramenty i wspieraj ją wspólną głośną modlitwą, nawet jeśli sam nie odczuwasz na co dzień takiej potrzeby. Dla osób wierzących jest to rzecz najważniejsza w ostatnich momentach życia. Przede wszystkim jednak warto być blisko chorego i mówić do niego spokojnym głosem. Liczne badania potwierdzają, że słuch słabnie jako ostatni ze wszystkich zmysłów. Głównym celem opieki w tym czasie powinno być zapewnienie podopiecznemu poczucia bezpieczeństwa.

Towarzyszenie w umieraniu to trudne doświadczenie dla opiekuna, nawet jeśli jest on osobą niezwiązaną emocjonalnie z chorym. Opiekun może czuć przygnębienie i lęk. Mogą pojawić się również wyrzuty sumienia i wewnętrzne dylematy czy mogłem zrobić coś więcej?
Należy pamiętać, że śmierć podopiecznego nie jest „przegraną” opiekuna. Wręcz przeciwnie, spokojna śmierć w towarzystwie osoby gotowej do końca nieść pomoc, jest „sukcesem” i świadczy o wysokich kompetencjach osoby sprawującej opiekę. Aby móc w ten sposób podejść do kwestii umierania, trzeba zmienić sposób myślenia o śmierci, przestać traktować ją jako „najgorsze”, a zacząć traktować jako kres cierpienia.
Śmierć podopiecznego zawsze jest dla opiekuna trudnym przeżyciem. O tym, czy opiekunka przejdzie od razu do innej rodziny czy też weźmie urlop, decyduje ona sama. Jeśli po takiej sytuacji potrzebujesz czasu i chcesz odpocząć, każda agencja to zrozumie.

Codzienne problemy w opiece nad chorymi na Alzheimera i inne zespoły otępienne

Codzienne problemy w opiece nad chorymi na Alzheimera i inne zespoły otępienne

Codzienne problemy w opiece nad chorymi na Alzheimera i inne zespoły otępienne bywają przytłaczające.Osoby te z powodu dużych problemów z pamięcią, mają kłopot z porozumiewaniem się. Z wysiłkiem szukają odpowiednich słów, zapominają, co chciały powiedzieć.

Poniżej kilka porad dotyczących porozumiewania się z chorym:

  • Nawiązuj kontakt wzrokowy z osobą chorą i zwracaj się do niej po imieniu, aby przyciągnąć i skupić jej uwagę.
  • Bądź świadom tonu swojego głosu oraz tego jak głośno mówisz, jak patrzysz na chorego i tego, co wyraża twoja mowa ciała (zacięte usta, gniewne spojrzenie, ręce ciasno splecione wyrażają napięcie lub złość).
  • Zachęcaj do rozmowy i spraw, by trwała możliwie jak najdłużej (podpowiadaj brakujące słowa).
  • Oprócz mówienia używaj innych sposobów komunikacji np. delikatnego dotyku, gdy chcesz pokierować chorym lub głaskania, by wyrazić aprobatę i okazać sympatię.
  • Kiedy chory się upiera lub jest agresywny, spróbuj odwrócić jego uwagę proponując spacer lub przekąskę.

Aby zachęcić chorego do porozumiewania się:

  • zachowuj się w sposób ciepły, czuły i rzeczowy,
  • podczas rozmowy trzymaj podopiecznego za rękę
  • bądź otwarty na to, co może chorego niepokoić, nawet jeśli trudno to zrozumieć
  • okazuj zainteresowanie
  • pozwalaj podejmować niektóre decyzje
  • bądź cierpliwy przy wybuchach złości, pamiętaj, że w ten sposób „przemawia ” choroba
  • jeśli odczuwasz frustrację, zrób sobie przerwę, wyjdź na balkon, albo stań przy otwartym oknie i zrób kilka głębokich wdechów.

Aby skutecznie komunikować się z chorym warto przestrzegać kilku prostych zasad:

  • nie wchodź w rolę chorego i nie przytakuj, jeśli z czymś się nie zgadzasz
  • słuchaj, nie komentuj, nie zwracaj uwagi, nie pouczaj, nie tłumacz – to nie pomoże, a może wzbudzić agresję
  • dawaj proste polecenia krok po kroku (jeśli trzeba powtarzaj je i przeznacz tyle czasu ile chory potrzebuje na reakcję, staraj  się nie przerywać)
  • nie mów o chorej osobie, tak jakby jej nie było w pomieszczeniu
  • nie zwracaj się do chorego jak do dziecka lub „dziecięcym” głosem
  • nie wytykaj błędów(np. przy ubieraniu), lecz zaproponuj: „spróbujmy zrobić to tak ….”
  • nie mówimy „nie rób tego”, lecz „proszę zrób tak”
  • jeśli zadajesz pytanie choremu, staraj się, żeby odpowiedź ograniczała się do słów „tak” i „nie”, a więc zamiast pytać: „Jak się czujesz” należy zapytać „czy jesteś zmęczony? spokojny? zdenerwowany?
  • należy ograniczać wybór – nie pytaj „co chciałbyś na obiad”?, lecz „chciałbyś na obiad kurczaka czy mielone?”
  • zamiast pytać „czy jesteś głodny”? należy powiedzieć „obiad gotowy, zjedzmy”
  • staraj się nie mówić „nie pamiętasz?”, albo „mówiłam ci przecież” – to bardzo frustrujące dla chorego.

Podstawowa reguła opieki zawiera się w odpowiedzi na pytanie „Jak rozwiązałabym ten problem, gdyby moim podopiecznym było 3-letnie dziecko?”.